Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hour by hour. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hour by hour. Pokaż wszystkie posty
hour by hour

hour by hour

mój zwykły dzień wygląda nieco inaczej
ale na L4 wygląda tak:

ja nie idę do pracy, on tak,
ja wstaje, on śpi... 
w nagrodę za dobre śniadanie
szybkie craft zakupy w pobliskiej hurtowni
z podwózka w dwie strony ;-)

kawa i szydełkowanie ;)

kilka chwil dla dłoni, trzeba coś tymi łapskami zrobić w końcu!

muzyka!! (żyje w bardzo akustycznym świecie)
i można zacząć działać w  DIY studiu ;p

i tak jest nieźle;p

i sesja z łobuzem
bo po co sprzątać!

obiad w międzyczasie

świeże powietrze i trochę słońca
nie wiele mi trzeba!

wyjazd do krawcowej

w drodze do domku!

tea time i fachowa opieka mojego osobistego fizjoterapeuty

marcowy okres jest dla nas ciężki,
 psicho chyba ma ochotę na marcowe harce i ciągle wyje
a uwierzcie mi że wyć potrafi głośno, zwłaszcza nocą ;(

zaczęłam przeglądać najlepsze ujęcia z każdej godziny
i układać w całość

wiem że z lekami się nie miesza
ale lampka wina...?

shower

bedtime
polecam wam tą zabawę serdecznie!
pewnie jak wrócę za jakiś czas do tego będzie mi miło się wspominało :)
odsyłam was zatem do Antilight
która przyczyniła się do powstania mojej godziny za godziną :)
Copyright © 2014 nie oceniam po okładce , Blogger